Z kalendarza szkolnego odhaczam kolejne duże wydarzenie, jeszcze nie zdarzyłam spakować w magazynie materiałów z biegu niepodległości, a już na moim biurku brakuje miejsca, bo piętrzą się dekoracje świąteczne na mikołajki i listy zadań do projektu teatralnego. Ten, jakkolwiek by o nim nie myśleć, twórczy bałagan, skutecznie odwraca moją uwagę od spraw równie ważnych w realizacji projektu takich jak, podziękowania partnerom, relacja z wydarzenia w mediach i ewaluacja. Odkładam więc na bok regulamin konkursu świątecznego oraz zieloną krepinę w gwiazdki, i biorę się za opowiadanie naszych szkolnych historii w mediach.
No właśnie jakimi kanałami możemy promować nasze szkoły. Postanowiłam spisać drogi, którymi możemy opowiadać nasze szkolne, polonijne historie.
Promocja szkoły może odbywać się również innymi drogami i działa równie dobrze:
Wiem, wiele szkół zmaga się z mediami społecznościowymi i zmieniającym się charakterem komunikacji online, ale warto pamiętać, że jeśli nie opowiesz swojej historii, ktoś inny zrobi to za Ciebie.