Po ostatnich tygodniach wojennej eskalacji na Bliskim Wschodzie podróż do Gdańska na zjazd polonijny ODN SWP nabrała symbolicznego wymiaru. Miasto Solidarności, symbol wolności, ale też przestroga przed wojną, było dla mnie najbardziej właściwym miejscem. Tu z ulic, bram i murów wciąż wybrzmiewają hasła przypominające o pokoju i odpowiedzialności.
I ponownie polonijne spotkanie dało coś więcej niż wiedzę ze szkoleń metodycznych. Stało się przestrzenią do refleksji nad tym, dokąd zmierzamy i co jest ważne dla nas Polaków żyjących poza krajem.
Po co jest nam tożsamość?
Dlaczego warto mieć korzenie?
Patriotyzm ma wiele twarzy — odpowiedzialność, gotowość, nieobojętność, odwaga.
Także daleko od domu.

