Żyjemy w świecie, w którym jesteśmy bombardowani niezliczoną ilością treści, poziom zainteresowania reklamami online oscyluje na poziomie kilkunastu procent, a ślepota banerowa staje się faktem, dlatego poszukiwanie alternatywnych dróg promocji jest wielce uzasadnione.
Jakiś czas temu zaprzyjaźniłam się z tematem content marketingu. Dzisiejszy post to tylko kwintesencja najważniejszych informacji, na ten temat, być może zechcesz sięgnąć po więcej.
Po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła “content marketing” wyskakuje ponad 3 mld wyników. Nic dziwnego, to czołowy trend w marketingu, ale czy dla każdego? Czy może przydać się w promocji szkoły? Z pewnością nie jest dla wszystkich. Sam zdecyduj, czy warto brać go pod uwagę w prowadzeniu działań promocyjnych Twojej szkoły.
Zanim podam jego definicje zacznę od tego czym nie jest marketing treści. Otóż nie jest narzędziem do bezpośredniej sprzedaży produktów czy usług ani do prezentacji portfolio. Nie jest formą reklamy. Nie można go określić hasłem copywritingu, ani działaniami promocyjnymi w social media.
Do czego zatem służy marketing treści? Najprościej rzecz ujmując wykorzystujemy go do nawiązania długotrwałej relacji z odbiorcą, budowania zaufania, umacnianie autorytetu, poszerzanie zasięgu. Jest to długofalowa strategia, polegająca na przekazywaniu wartości. W content marketingu nie liczą się kolory, fonty, hasztagi czy miejsce publikacji, liczy się wartość dla potencjalnego odbiorcy produktu lub usługi. Bardzo spodobało mi się jak content marketing na swoim blogu obrazuje Jacek Kłosiński (https://klosinski.net/).
Content to magnes – przyciągasz uwagę odbiorców.
Content to sito – przyciąga tylko tych klientów, którym odpowiadają wasze wartości, to co robicie i w jaki sposób to robicie.
Content to pokaz – w nienachalny sposób udowadniasz, że potraficie to robić i że warto się do was zgłosić.
Dlaczego warto?
Marketing treści buduje solidne fundamenty czego nie daje reklama, ludzie zapoznają się z tym co oferujemy, budujemy zaufanie do naszej marki. Content nie jest nachalny. W efekcie działań contetnowych tworzymy relacje, a szkolna marka zostaje w świadomości odbiorcy. Słynna definicja content marketingu brzmi „the right content, to the right people, at the right time”. Jednak najpełniejszą i najbardziej trafną definicję znalazłam na stronie Content Marketing Institute (https://contentmarketinginstitute.com/): to strategiczne podejście marketingowe skupiające się na tworzeniu i dystrybucji wartościowych, odpowiednich i spójnych treści. Celem działania jest przyciągniecie i utrzymanie uwagi jasno określonej grupy odbiorców i ostatecznie doprowadzenie do rentownego dla marki działania klienta.
Właściwie każde słowo tej definicji ma duże znaczenie. Do prowadzenia tych działań potrzebna jest strategia. Treści muszą być wartościowe, wymagane jest jasne sprecyzowanie odbiorcy tzw. persony oraz przemyślane dobranie kanałów dystrybucji tych treści. Link to bloga Content Marketing Institute znajdziesz komentarzu.
No dobrze, ale jak tworzyć wartościowe treści? O czym pisać, aby nie zanudzić odbiorcy? Skąd czerpać pomysły? Jak się do tego zabrać?
Po pierwsze znajdź interesujący temat dla treści, następnie wyznacz w nim wartość dla odbiorcy, a na koniec powiąż je ze swoją szkołą. W książce “Content marketing od strategii do efektów” Justyna Bakalarska – Stankiewicz (https://www.znak.com.pl/ksiazka/content-marketing-od-strategii-do-efektow-justyna-bakalarska-stankiewicz-181683) proponuje korzystanie z modelu: CECHA – ZALETA – KORZYŚĆ. Autorka podpowiada, że odpowiednie zdefiniowanie korzyści jest przydatne w opracowaniu tematów treści. Poleca również dbać o wysoką jakość merytoryczną tekstów, nie zapominać o przypisach, poddawać je redakcyjnej korekcie. Treści możesz publikować na szkolnej stronie www, newsletterze, ebooku, na webinarze czy szkolnym kanale na YouTube. Szkolne social media służą głównie do zaproszenia odbiorcy do zapoznania się z nimi, warto również przygotowywać skróconą formę treści w postaci infografik. Spośród kilku książek, które przeczytałam na ten temat “Content marketing od strategii do efektów” wydaje mi się najbardziej wartościowa i warto po nią sięgnąć, aby dowiedzieć się więcej na ten temat.
Być może marketing treści nie jest dziś sposobem na promocję Twojej szkoły, ale warto o nim pamiętać w przyszłości, kiedy będziesz rozważać różne formy dotarcia do potencjalnych odbiorców.
Dzisiejszy wpis opatrzyłam grafiką ze słynnym cytatem Billa Gates “Content is King.”