Muszę to przyznać – jestem zakochana w metodzie Design Thinking. Zaczęło się od fascynacji przedmiotem design technology jaki jest prowadzony w szkole międzynarodowej moich dzieci. Z zainteresowaniem zaglądałam im przez ramię co tam ciekawego tworzą i w jakiś sposób się tego uczą. Najważniejszym było poznanie procesu/ metod projektowania, a nie samo wymyślenie i prototypowania projektu. Z czasem trafiłam na metodę Design Thinking i już widziałam, że chcę nią pracować zarówno z uczniami, jak i z moim zespołem.
Jeżeli hasło Design Thinking jedynie obiło ci się to uszy i kojarzysz je przede wszystkim z burzą mózgów i projektowaniem “czegoś”, to zapraszam Cię do lektury.
Choć Design Thinking wywodzi się z branży kreatywnej, poprzez swój uniwersalny charakter, ma szerokie zastosowanie wszędzie tam, gdzie pojawia się potrzeba rozwiązania problemów lub opracowania innowacyjnych rozwiązań, oczywiście również w edukacji. Jest to sposób myślenia i działania oparty na konkretnym schemacie, w którym wykorzystuje się różne metody i narzędzia. Składa się z 5 etapów:
DT stosuję przede wszystkim w pracy z uczniami, bazując na wymyślonych personach i ich potrzebach (DT Jam). To są zawsze kreatywne i angażujące warsztaty, podczas których dzieci zapoznają się z etapami pracy tą metodą. Bardzo często grupa, chce dalej pogłębiać wiedzę w praktyce, dlatego projektuję dla nich proces, i tutaj albo opracowujemy wyzwanie projektowe oparte na ich prawdziwych potrzebach ze szkolnego życia, albo wykorzystuję niektóre kroki metody do wypracowania określonych zadań w zakresie edukacyjnym jakim aktualnie zajmujemy się na zajęciach.
Drugim obszarem zastosowania tej metody w szkole są procesy usprawniania szkolnych funkcjonalności i wprowadzenie innowacji. Wówczas pracujemy z całym zespołem szkolnym lub wydelegowanymi przedstawicielami. Szkolne wyzwania projektowe mogą pochodzić z różnych obszarów, do najważniejszych zaliczam wydarzenia szkolne i eventy, programy i strategie, projektowanie przestrzeni szkolnej i wewnętrzne procedury w szkole. W tych procesach, nie obejdzie się bez przeprowadzenia badań na etapie empatii, czyli pogłębionych wywiadów lub z członkami szkolnej społeczności lub obserwacji (pamiętaj, aby przeprowadzając wywiady z uczniami, zdobyć wcześniej zgodę rodzica).
Tyle w teorii, a teraz zapraszam Cię to obejrzenia video, gdzie opowiadam jak używam DT w pracy w szkole polonijnej na konkretnych przykładach z życia szkoły polonijnej i jakie korzyści możesz uzyskać stosując ją w swojej szkole.