Najczęściej, kiedy pada pytanie o ewaluację roku szkolnego, odpowiadamy twierdząco: “oczywiście, robimy przecież ankiety”. To już z pewnością bardzo dużo, ale to nie jedyny i nie zawsze najefektywniejszy sposób zbierania opinii. Co prawda można nimi objąć całkiem duże grono respondentów, są anonimowe i łatwe do przeprowadzenia, ale z drugiej strony są mało elastyczne, odbiorcy niechętnie wypowiadają się w nich pisemnie, a ich odpowiedzi są zdawkowe i w konsekwencji nie mamy jasnego obrazu sytuacji.
Dlatego dziś poświęcam ten post alternatywnym metodom ewaluacyjnym, chcąc przekonać nieprzekonanych, że ewaluacja to coś niezwykle przydatnego i ciekawego, coś, co pozwoli Ci podnieść poprzeczkę, usprawnić działania szkoły w przyszłości. Z ogromnego wachlarza metod wybrałam te, które w mojej opinii są najbardziej przydatne w naszych szkołach:
Dlaczego to działa? Przede wszystkim zwiększa poczucie odpowiedzialności za wspólne efekty, podsyca odwagę i zwiększa inicjatywę, wpływa na pozytywną atmosferę i relacje w zespole przez zmniejszenie rywalizacji na rzecz wspólnego działania. Co dla mnie niezwykle cenne w moim interdyscyplinarnym zespole wolontariuszy to niesamowita kreatywność i odwaga w wychodzeniu z własnym pomysłami.
